Onkologia jest jedną z najszybciej rozwijających się dziedzin medycyny. Wciąż na rynek wprowadzane są nowe leki, wciąż prowadzone są badania nad kolejnymi. Niestety polscy pacjenci za nowoczesne leki często muszą zapłacić z własnej kieszeni.

Przykładem jest przewlekła białaczka szpikowa. W jej leczeniu wykorzystuje się tzw. inhibitory kinazy tyrozynowej, czyli np. lek imatynib, dazatynib. Część pacjentów nie reaguje jednak dobrze na leczenie tymi lekami, a przyczyną może być m.in. specyficzna zmiana w genie BCR-ABL, tzw. mutacja T315I. Istnieje jeden lek wykazujący aktywność wobec tej mutacji, jest to ponatynib, który jednak nie jest refundowany przez NFZ.

Podobnie sytuacja wygląda w przewlekłej białaczce limfocytowej. U części chorych występują zmiany genetyczne, tzw. delecja 17p lub mutacja TP53. Wiążą się one z niekorzystnym rokowaniem i gorszą odpowiedzią na leczenie immunochemioterapią. Pacjenci z tymi mutacjami powinni być leczeni nowoczesnymi lekami: tzw. inhibitorem kinazy Brutona (lek ibrutinib) lub tzw. antagonistą białka BCL-2 (lek wenetoklaks). Ten pierwszy został dopuszczony do obrotu na terenie całej Unii Europejskiej w 2014 roku a w Polsce wszedł do programu lekowego NFZ dopiero w 2017 roku. Wenetoklaks refundowany jest od stycznia 2019 roku, mimo że dopuszczony do sprzedaży był już 2 lata wcześniej. Chociaż sytuacja pacjentów z przewlekłą białaczką limfocytową poprawiła się dzięki refundacji wspomnianych leków, wciąż niektórzy zostają bez szansy na skuteczne leczenie. Zdarza się bowiem, że pacjent nie kwalifikuje się do terapii tymi lekami. Medycyna oferuje takim osobom jeszcze jeden lek – idelalizyb, ale ten, mimo że dopuszczony przez Europejską Agencję Leków w 2014 roku, w Polsce wciąż jest nierefundowany.

Przykłady można by mnożyć. W ramach portalu Oncoindex.org regularnie badamy poziom dostępności polskich pacjentów do nowoczesnych leków onkologicznych. Bierzemy pod uwagę leki zarejestrowane przez Europejską Agencję Leków w ostatnich 15 latach i zalecane przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ESMO). Oncoindex może mieć wartość od -100 do 0. Wartość -100 oznacza, że pacjenci nie mają bezpłatnie dostępu do żadnego z leków, a wartość zero to sytuacja, w której każdy pacjent może być leczony zgodnie z aktualną wiedzą medyczną. Dla chorób hematoonkologicznych wskaźnik ten wynosi obecnie -60.

Gorszy dostęp do leków jest jedną z przyczyn większej śmiertelności polskich pacjentów, w porównaniu do chorych w innych krajach europejskich. Przykładowo, spośród chorych na przewlekłą białaczkę szpikową, co najmniej 5 lat od diagnozy przeżywa w Europie średnio 55% pacjentów. Najwyższe wskaźniki przeżywalności mają Francja i Szwecja – ok. 70%, natomiast w Polsce jest to zaledwie 26%. Z chłoniakiem Hodgkina w Finlandii, Norwegii i Szwecji po 5 latach od diagnozy żyje 85% pacjentów a w Polsce – 74%*. Również tu przykłady można by mnożyć… Dlatego w Fundacji Alivia od dawna walczymy o wprowadzanie do refundacji kolejnych leków oraz prowadzimy zbiórki pieniędzy i z pomocą hojnych darczyńców, pomagamy pacjentom finansować ratujące życie terapie.

* Dane z https://ecis.jrc.ec.europa.eu

FUNDACJA ALIVIA

Podobne posty