Wśród osób szczególnie zagrożonych poważnymi powikłaniami z powodu zakażenia koronawirusem są pacjenci hematoonkologiczni, którzy w większości mają zaburzenia odporności będące następstwem choroby i jej leczeniem.

Aleksandra Rudnicka, Rzecznik Polskiej Koalicji Pacjentów Onkologicznych

Ryzyko zakażenia COVID-19 wśród pacjentów heamtoonkologicznych jest podobne, jak w każdej innej populacji. Problem polega na tym, że przebieg zakażenia u tych chorych jest cięższy niż u innych pacjentów, czyli szybciej rozwija się powikłanie pod postacią choroby COVID-19, związanej z zapaleniem płuc lub ostrej niewydolności oddechowej, wymagającej zastosowania respiratora. Powodem tych ciężkich powikłań jest immunosupresja wywołana zarówno chorobą nowotworową krwi, jak i jej leczeniem. Chorzy hematologiczni, chorzy po transplantacji przez wiele miesięcy, a czasami kilka lat, mają zaburzenia odporności, które predysponują do gorszego przebiegu zakażenia.

Zalecenia ekspertów

Sytuację pandemii uporządkowało opublikowanie zaleceń Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów dla chorych oraz rekomendacji konsultant krajowej w dziedzinie hematologii dla leczących ich placówek. W informacji, edukacji i wsparciu dużą rolę odegrały organizacje pacjentów. Ich porady i pomoc okazały się potrzebne, nie wszyscy bowiem dobrze znosili sytuację pandemii.

W rekomendacjach dla szpitali wskazano na konieczność priorytetowego traktowania chorych na nowotwory krwi, aby nie musieli Oni czekać w tej samej kolejce, co pacjenci z innymi schorzeniami. Zalecono, by krew do badania pobierać w domu chorego lub w laboratoriach lokalnych. Rozporządzeniem MZ zezwolono na wydawanie chorym leków na 3, a nawet na 6 miesięcy. Podkreślono, aby pacjent z objawami zakażenia koronawirusem, nie zgłaszał się do oddziału hematologicznego, ale do szpitala, który ma oddział chorób zakaźnych, a jeżeli miał kontakt z osobą zakażoną koronawirusem kontaktował się z Powiatową Stacją Sanitarno- Epidemiologiczną, która powinna mu zapewnić wykonanie testu w domu. Szczególnie ściśle do zaleceń powinni stosować się pacjenci, u których ryzyko ciężkiego przebiegu zakażenia jest zwiększone – osoby po przeszczepieniu, a także chorzy na przewlekłą białaczką limfocytową, zarówno Ci będących w obserwacji, jaki i już leczeni.

Kontynuacja leczenia

Ważne jest, aby chorzy w czasie pandemii koronawirusa nie przerywali leczenia i  rozpoczynali je, gdy istnieje podejrzenie nowotworu krwi, ponieważ  większe obawy niż zakażenie COVID-19, budzi zagrożenie, że z braku właściwej opieki, może  zwiększyć się chorobowość i umieralność z powodu  podstawowej choroby, czyli nowotworu. Decyzja, czy w czasie pandemii COVID-19 leczenie przeciwnowotworowe u konkretnego pacjenta powinno być prowadzone, jak powinno być ono prowadzone, czy też powinno być ono odroczone zależy od indywidualnej oceny stanu klinicznego chorego, od rodzaju i etapu choroby, od wieku i od chorób współistniejących pacjenta, a także rodzaju leczenia.

W dramatycznej sytuacji z powodu blokady granic znaleźli się pacjenci oczekujący na allotrasplantację komórek macierzystych od niespokrewnionego dawcy szpiku, mieszkającego często w innym zakątku świata. Chorzy przygotowywani do przeszczepienia szpiku, poddawani kondycjonowaniu, pozbawieni naturalnej odporności, z niepokojem oczekiwali na „przesyłkę z życiem”. To, że dotarła i dociera ona na czas jest zasługą m.in. Fundacji DKMS, międzynarodowej współpracy i straży granicznej. Obecnie większość transplantacji, które są zabiegami ratującymi życie, jest wykonywana.

Nowa lista refundacyjna

Pandemia ma także wpływ na finansowanie ochrony zdrowia m.in. zawieszenie majowej i lipcowej listy refundacyjnej. Mamy nadzieję, że na liście wrześniowej znajdą się terapie, o które zaczęliśmy zabiegać w 2019 r.: ponatynib dla chorych na przewlekłą białaczkę szpikową i chorych na ostrą białaczkę limfoblastyczną z chromosomem Filadelfia, midostauryna w leczeniu pierwszej linii u chorych na ostrą białaczkę szpikową z mutacją w genie FLT3, brentuksymab vedotin w leczeniu skórnego chłoniaka T-komórkowego i  chłoniaka Hodgkina, blincyto w ostrej białaczce limfoblastycznej w populacji pediatrycznej i w chorobie resztkowej u dorosłych, letermovir w profilaktyce cytomegalowirusa u pacjentów po allotransplantacji, a także kolejne leki dla pacjentów ze szpiczakiem mnogim.  Najważniejszym wyzwaniem refundacyjnym, na rok 2020 jest dostęp do terapii CAR-T, przełomowej metodzie leczenia, budzącej ogromne nadzieje wśród chorych na nowotwory krwi i chłoniaki.

Podobne posty