Przeszczep szpiku zaczynając od skuteczności, przez bezpieczeństwo i kompleksowość leczenia jest jedną z najlepiej w pełni zaopiekowanych chorób w Polsce.

Urszula Jaworska, Założycielka Fundacji Urszuli Jaworskiej, jako pierwsza pacjentka w Polsce przeszła przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy

Opieka nad pacjentami hematoonkologicznymi na przestrzeni lat, od mojego zabiegu przeszczepu zmieniła się kolosalnie. Kiedyś w polskim rejestrze było sześćdziesięciu kilku dawców i byliśmy na szarym końcu wśród innych krajów, a teraz jesteśmy na 6 miejscu na świecie i 3 w Europie. To znaczy, że każdy pacjent ma szanse na znalezienie dawcy w polskim rejestrze. Tę zmianę widzimy również na przykładzie naszej fundacji, już nie otrzymujemy telefonów z pytaniami gdzie szukać dawcy. Praktycznie przez pierwsze 10 lat działania fundacji do momentu wprowadzenia ustawy nowelizacji transplantacyjnej to telefony były głównie po to, żeby zapytać o dawców, gdzie się leczyć itd. Teraz już tego nie ma, co świadczy o tym, że te procedury leczenia pacjenta, szukania dawcy działają tak, że wystarczy nie przeszkadzać i nie mieszać w tej ustawie.

Korzyści z udanego przeszczepu są ogromne, nie tylko zdrowotne, ale i ekonomiczne. Leczenie farmakologiczne obciąża budżet, a przeszczep pozwala uniezależnić się od systemu. Ja już nie jestem w tym systemie. Mam wrażenie, że obecnie zbyt duży nacisk kładzie się na farmakoterapię. Moje pokolenie lekarzy bardzo pilnowało tego, żeby w momencie rozpoznania choroby i zaplanowania leczenia poinformować pacjenta, jeśli się kwalifikuje, że jedną z metod leczenia jest przeszczep szpiku. Teraz mam wrażenie, że młodzi lekarze o tym zapominają. Brakuje kompleksowej informacji o możliwościach dla pacjenta, angażowania go w leczenie i danie wyboru.

Zmiany Systemowe

Każde projekty, które wchodzą do pilotażu musza być dobrze przetestowane i przeliczone głównie pod kątem makroekonomicznych efektów. Jestem przeciwko zwiększaniu pieniędzy na konkretne działy leczenia, nie dlatego, że jestem przeciwko zwiększaniu wydatków, tylko najpierw powinniśmy uszczelnić środki poprzez systemy koordynacji i kompleksowości. Ci, którzy realizują i rozliczają takie projekty powinni położyć nacisk na to żeby zwiększyć efektywność ekonomiczną leczenia. Domeną naszego systemu ochrony zdrowia jest przeciekanie każdej ilości pieniędzy, którą do niego wlejemy. Dopóki nie nauczymy się uszczelniać, to każde zwiększenie pieniędzy w systemie nie przyniesie spodziewanych efektów.

Powinniśmy również zwiększyć nacisk na nadzór nad pacjentem, sprawozdawczość pacjenta z tego co on robi w domu. 20 lat temu globalne badania wykazały, że tylko 17% pacjentów z przewlekłą białaczką bierze leki, które dostaje za darmo. To jest ogromny problem, musimy pilnować pacjenta żeby korzystał z bezpłatnego leczenia, tak jak to się od niego oczekuje.

Podobne posty